Butonierka - ozdobna dziurka w klapie

Butonierka - niektórzy z Was zdają sobie sprawę z istnienia tego elementu, jednak wskazać, gdzie się znajduje, potrafią już tylko nieliczni. Grzech główny, jaki popełniany jest przy butonierce - mylona jest z poszetką. Tak naprawdę jedno z drugim nie ma absolutnie nic wspólnego, bo poszetka to chusteczka, którą niejednokrotnie widzieliście w przedniej kieszonce marynarki, a butonierka, to ozdobione szwem rozcięcie w lewej klapie marynarki. Warto dokształcić się w tej materii, gdyż jesteśmy świadkami, jak moda zatacza koło, zapomniane, odłożone na dno szafy dodatki, w tym i butonierka, ponownie wychodzą na światło dzienne.

smoking z butonierką

Najpierw odrobina historii, nazwa „butonierka” ma swój rodowód we Francji, pochodzi od słowa boutonniere (bouton z fr. „guzik”). Dawniej marynarki zapinano na guziki, pod samą szyję. Z czasem moda wymusiła obniżenie klapy, w wyniku czego guzik zniknął. Zostało przecięcie w klapie, na które znaleziono zastosowanie – od XIX wieku wkłada się w nie kwiatek, który stał się atrybutem eleganckiego mężczyzny. W Anglii zwyczaj ten podbił serca wszystkich mężczyzn, nawet woźnica i pucybut nosili się z kwiatkiem w marynarce.

Podwójna butonierka

Jeśli chodzi o Polskę, butonierki nigdy nie cieszyły się popularnością tak wielką jak w Anglii czy Francji, ale też Polska nigdy nie uchodziła za centrum trendów modowych. Rzecz jasna, nie znaczy to, że jesteśmy ignorantami, w dwudziestoleciu międzywojennym elegancki i wytworny mężczyzna nie pokazywał się bez przyozdobionej butonierki. Co ciekawe, butonierka nie służyła jedynie względom estetycznym, by cieszyć oko. W epoce wiktoriańskiej, surowej pod względem obyczajowym, skąd nota bene wywodzi się zwyczaj, kwiaty niosły ze sobą przekaz, jakiego nie wypadało powiedzieć na głos.

Obecnie butonierka wróciła to łask. Spotyka się ją zarówno w marynarkach biznesowych, w wersji dopasowanej do tkaniny, jak również w modelach bardziej sportowych, gdzie kontrastowy kolor ma zaakcentować awangardowy charakter. Spotyka się również podwójne butonierki. W przypadku marynarek dwurzędowych są one umieszczone na obu klapach. Marynarki jednorzędowe mogą mieć rozmieszczone butonierki jedna pod drugą, a zabawa kolorami daje spore możliwości projektowe. Pamiętajmy jednak, że im bardziej oficjalna okazja, tym strój powinien być bardziej stonowany, a kontrasty zostawmy dla koszuli czy poszetki.

butonierka w kolorze czerownym

Podstawową zasadą savoir vivre jeśli chodzi o butonierkę, jest fakt, że kwiatek ZAWSZE musi być świeży. Dawniej kwiaty sprzedawane były na każdym kroku, więc „odnowienie” wizerunku nie stanowiło problemu. Dziś, wybierając się na okoliczność, która trwa dłużej niż kilkanaście godzin (ślub, wesele), należy skonsultować się z florystką, która doradzi, jaki kwiat wybrać, i kontrolować stan dodatku, a gdy nadejdzie moment, że kwiatek straci walory estetyczne, czym prędzej się go pozbyć.

Kwiat w butonierce powinien być pojedynczy, niezbyt duży, bez zdobień i listków. Najpopularniejszym kwiatem do butonierki od zawsze był goździk. Koloru czerwonego, wysyłał znaki miłosne paniom, idealny do smokingu, przeznaczony dla gości weselnych, którym nie wypada ozdobić kreacji białym goździkiem. Ten, zarezerwowany jest dla pana młodego, symbolizuje oddanie kobiecie, wiarę w jej miłość i chłopięcą niewinność. Wykorzystywany również przy okoliczności pogrzebu i do fraka.

Często butonierką mylnie nazywane są mini bukieciki przypinane do klapy podczas ślubu. Według niektórych miłośników klasycznej mody męskiej takie zdobienia nie są w dobrym guście. Naszym zdaniem jest to interesująca alternatywa, tym bardziej, że poprawne ułożenie dużego goździka nie jest takie proste. Niektórzy w tym celu stosują różne „triki” typu drutowanie, obwiązywanie czy nawet miażdżenie, które mają na celu łatwiejsze umiejscowienie kwiatka w butonierce i jego uformowanie.

Fot. stylemepretty.com

Fot. stylemepretty.com

Oczywiście na goździkach świat się nie kończy, są przecież róże, tuberozy, gardenie i chabry, które z powodzeniem można wykorzystywać przy butonierce. Łodygę kwiatka przeplatamy przez butonierkę. Zdarza się, że w niektórych marynarkach, po wewnętrznej stronie klapy, na jakiej znajduje się butonierka, przeszyta jest specjalna szlufka, za którą wkłada się łodygę.

Oprócz świeżych kwiatów, absolutnej klasyki, można spotkać również sztuczne kwiaty, wykonane z filcu, aksamitu, bawełny i lnu, a nawet papierowe, które, trzeba przyznać, mogę prezentować się równie dobrze, co kwiaty świeże, ale przy strojach mniej oficjalnych. Wszystko zależne jest od pomysłowości noszącego... 

Fot.ruffledblog.com

Inny dodatek, który jest bardzo ciekawy i niesie ze sobą ogromny czynnik kreatywności, to przypinki, które nie mają postaci kwiatka. Wykonywane z przeróżnych materiałów, w najbardziej finezyjnych kształtach - ich zastosowanie zależy od fantazji noszącego. Może to być sposób na podkreślenie swoich zamiłowań, jak np. instrument muzyczny, piłka, rower, może to być logo firmy, w której pracujesz, a może to być po prostu "coś" bez dopisanej ideologii, co uzupełni wizerunek.

Butonierka, tak jak i mucha, za sprawą zmiennej mody, znów wpada w wir życia, pokazując się w różnorodnym towarzystwie. Jest wykorzystywana nie tylko na przyjęciach, ale i na co dzień, w mniej formalnej odmianie. Warto choć raz w swoim życiu wzbogacić garderobę o ten element i "poczuć różnicę", do czego gorąco Was namawiamy :)

Zachęcamy również do podsyłania zdjęć z Waszymi niepowtarzalnymi kompozycjami, w których wykorzystujecie butonierkę.

Chcemy również zaznaczyć, że zamawiając marynarkę, czy garnitur w naszym sklepie internetowym Modini, mają Państwo możliwość wyboru butonierki. Może być to zarówno elegancka stonowana wersja, jak również podwójna kontrastowa, która nada marynarce casualowego stylu. Zapraszamy do skorzystania z tej opcji.